KrzysztofiwinChodznakarmimylabedzie

Chodź, nakarmimy łabędzie

poprzednie następne fejzbuk
dodaj do fejzbuka
wyślij
wyślij emailem
skomentuj
skomentuj
nr 539
rok 2002
technika rysunek / gwasz kredka
podobrazie karton
wymiary 29×15 cm
Podoba Ci się ?
Kliknij aby skontaktować się ze mną w sprawie tej pracy.
Możesz też sprawdzić dostępność w galeriach internetowych: Touch of Art, Kunsztownie, Art Power, Cavaletto, personalArt,
opis Obejrzano 1853 razy.
data publikacjiSobota, 10 Marca 2007, 23:37:34
wstecz
« STARSZE
Botanik
BotanikBotanik
Hipnotyzer
HipnotyzerHipnotyzer
Maskarada
MaskaradaMaskarada
Poskramiacz dzikich bobików
Poskramiacz dzikich bobikówPoskramiacz dzikich bobików
Chodź, nakarmimy łabędzie
Chodź, nakarmimy łabędzie
Czarownik
CzarownikCzarownik
Rostina
RostinaRostina
Kammartus
KammartusKammartus
Portret pana K.
Portret pana K.Portret pana K.
dalej
NOWSZE »

Komentarze i oceny

Ocena: 2.2/10 (Oddano 26 głosów) ranking ocen

Od kiedy zacząłem interesować się sztuką? Tak się dziwnie złożyło, że od momentu kiedy w pierwszej klasie liceum plastycznego narysowałem jedną ze swoich pierwszych martwych natur... z natury. To była stara lampa naftowa. Ćwiczenie rysunkowe na odwzorowanie materii, kształtu, proporcji... na cierpliwość. Wcześniej w szkole podstawowej zajmowałem się abstrakcją. Z perspektywy czasu widzę, że było bardzo instynktowne zainteresowanie działalnością plastyczną w ogóle. W liceum pojawiło się uświadamianie tych zainteresowań.