Malarstwo
Najczęściej nie mam żadnych założeń przed malowaniem, nie projektuję obrazu, nie staram się realizować czy wizualizować jakiejś idei. Obraz jest dla mnie nagrodą - niespodzianką, powstałą przez manipulacje kształtem, improwizacje z kolorem, światłem i fakturą i zazwyczaj wtedy mam z niego największą satysfakcję. Tak jak rzeczywistość nie jest dla ludzi jednoznaczna tak i ja staram się aby moje wytwory, wbrew pozorom, miały tyle znaczeń ilu jest ich odbiorców. Staram się unikać świadomego nawiązywania. Jeśli już nawiązuję do czegoś to raczej na końcu, tytułem. Geneza obrazu może być zupełnie inna a ja lubię o niej nie wiedzieć.
Obrazy Krzysztofa Iwina w porządku chronologicznym
Hipnoza [2002]
olej, płyta,
60×90 cm
dostępny
Hycel [2002]
olej, płyta,
60×90 cm
dostępny
Intryga [2002]
olej, płyta,
60×95 cm
w kolekcji prywatnej
Kołysanka [2002]
olej, płótno,
120×140 cm
dostępny
Konieczność [2002]
olej, płyta,
60×90 cm
dostępny
Maszyna do autodepresji [2002]
olej, płyta,
87×113 cm
dostępny
Opiekun wspomnień [2002]
olej, płyta,
108×168 cm
w kolekcji prywatnej
Penetracja nieświadomości [2002]
olej, płyta,
54×76 cm
w kolekcji prywatnej
Pierwszy program [2002]
olej, płótno,
92×65 cm
dostępny
Przesłuchanie [2002]
olej, płyta,
92×65 cm
w kolekcji prywatnej
Subretka [2002]
olej, płyta,
65×92 cm
w kolekcji prywatnej
Symbioza [2002]
olej, płyta,
59×100 cm
dostępny
Śpiewaczki [2002]
olej, płyta,
60×90 cm
dostępny
Thanatos [2002]
olej, płótno,
130×150 cm
w kolekcji prywatnej
Zdobycz [2002]
olej, płyta,
60×90 cm
dostępny
Żołnierze [2002]
olej, płótno,
65×100 cm
w kolekcji prywatnej
Śniadanie [2003]
olej, płótno,
55×70 cm
w kolekcji prywatnej
Komisja [2003]
olej, płótno,
100×81 cm
w kolekcji prywatnej
Romantyczka [2003]
olej, płótno,
60×80 cm
w kolekcji prywatnej
Puterot [2003]
olej, płótno,
65×85 cm
w kolekcji prywatnej
Malarstwo olejnePreferuję olej na sztywnym i gładkim podobraziu i od niedawna akryl. Olej przez swoją uniwersalność i ... zapach, akryl przez prostotę obsługi, a sztywne podobrazie - lepiej się sprawdza w moim przypadku niż płótno (które też lubię) bo nie narzuca swojej faktury.